Pierwsze zbiory czosnku niedźwiedziego na farmie fotowoltaicznej w Zgorzelcu

Na farmach ciągnących od Zgorzelca do Bogatyni, 3 lata temu, między panelami słonecznymi, zostało zasadzonych aż 10 tysięcy sadzonek czosnku niedźwiedziego (docelowo ma być to aż 50 hektarów upraw).

You are currently viewing Pierwsze zbiory czosnku niedźwiedziego na farmie fotowoltaicznej w Zgorzelcu

W 2021 roku na jednej z największych farm PV w Polsce, działającej w ramach Zgorzeleckiego Klastra Rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii i Efektywności Energetycznej (ZKlaster), zostało zasadzonych aż 10 tysięcy sadzonek czosnku niedźwiedziego. Jak wyglądają plony po 3 lat od uruchomienia eksperymentalnej plantacji? Czy ZKlaster obali kolejny mit o negatywnym wpływie na środowisko farm PV?

Czosnek to roślina, która rośnie niewysoko i łatwo ją zbierać, a dodatkowo nie wymaga nawożenia, zatem nie ma negatywnego wpływu na glebę. Pierwsze plony zebrano już 2022, po okresie wegetatywnym. Ale dopiero tym roku przyszła pora prawdziwej weryfikacji. Czosnek na farmach pięknie obrodził i można powiedzieć, że eksperymentalne uprawy się przyjęły i że mamy do czynienia z plantacją z prawdziwego zdarzenia. W sobotni poranek grupa pracowników ZKlastra oraz lokalni wolontariusze udali się na zbiory dojrzałych liści. Z czosnku niedźwiedziego powstaje m.in. przepyszne pesto, już stało się znakiem rozpoznawczym klastra i swego rodzaju lokalnym przysmakiem.

Z aktualnych obserwacji wynika, że z 10 tys. sadzonek zakupionych przez ZKlaster w 2021 roku przyjęło się aż 80%. Czosnek niedźwiedzi ma pod panelami fotowoltaicznymi idealne warunki i bardzo dobrze rozwija się, a zebrane w sobotę rośliny miały duże, zdrowe liście i to po kilka sztuk.

 

 

Agnieszka Spirydowicz, prezes ZKlaster, potwierdza, że uprawa czosnku niedźwiedziego na farmach fotowoltaicznych to projekt badawczo rozwojowy, który obecnie okazał się sukcesem.

“Na dzień dzisiejszy z 10 tys. zeszłorocznych sadzonek, przyjęło się aż 80 proc. Czosnek niedźwiedzi jest rośliną niską i niewymagającą, jeśli mówimy o procesach uprawy. Zatem idealną dla inwestycji OZE. Należy do grona tzw. superfoods – jest niezwykle zdrowy i pożądany zarówno w postaci świeżej (pesto) oraz suszu, ale w Polsce jest pod ochroną i nie można go pozyskiwać z natury, a jedynie z własnych upraw. Drobnym utrudnieniem w uprawie jest to, że przy zbiorach należy zostawić po ok. 3 liście z każdej rośliny, żeby mogła przeżyć do kolejnego sezonu” – wyjaśnia.

Spirydowicz podkreśla, że nie da się go zbierać maszynowo.

Poza tym, czosnek lubi cień i wilgoć, a takie warunki mamy pod naszymi panelami. Rozmnaża się samodzielnie z cebulek oraz z nasion, więc liczymy, że za kilka lat będzie na całym terenie farm ZKlastra, już nie punktowo, ale jak „dywan”. Jest to znakomity produkt pod farmy fotowoltaiczne, także ze względu na wysoką cenę. Obecnie robimy z niego pesto, które można dostać jako próbkę produktową na naszych stoiskach, na konferencjach. Gdy rozmnoży się wystarczająco, zamierzamy zrobić z niego produkt regionalny dla obszaru Turoszowa, który także spowoduje wzrost zatrudnienia w regionie” – wskazuje. 

ZKlaster przygotowuje także inne projekty związane z produkcją rolną pod i między panelami. Tereny, które do tej pory były nieużytkami, bądź uprawiano na nich roślinność mniej wymagającą lub wysoko nawożoną (według polskiego prawa PV można budować jedynie na ziemiach od 4 do 6 klasy – czyli słabych – podkreśla Spirydowicz) mogą stać się miejscem ekologicznej, opłacalnej produkcji rolnej.

“Chcielibyśmy pokazać, że można na jednym terenie prowadzić produkcję rolną oraz produkować zieloną energię, która nie powoduje przecież żadnego zanieczyszczenia roślinności” – komentuje. 

Ważnym elementem dla ZKlaster jest także aspekt środowiskowy.

Na terenach zajętych przez farmy obserwujemy ogromny wzrost dzikiej fauny i flory – odradza się roślinność typowa dla łąk, które oprócz oczyszczania powietrza z CO2 stają się ostoją dla gadów, płazów, ptaków i ssaków. Na naszych farmach pojawiły się zające, lisy, dziki, sarny i jelenie, obserwujemy drapieżne ptaki” – wylicza.

Przedstawiciele zgorzeleckiego klastra energii liczą, że region dzięki podobnym działaniom członków w ciągu najbliższych lat stanie się przykładowym regionem neutralnym klimatycznie.

Sądząc po ilości roślin, w tym roku, jesteśmy przekonani, że w ciągu kilku lat powstanie nowy regionalny produkt Dolnego Śląska – czosnek niedźwiedzi. Oprócz obserwowanych gatunków fauny i flory, które pojawiły się na zgorzeleckich farmach, dzięki produkcji energii elektrycznej w absolutnej ciszy i bez szkodliwych emisji, wschodzący czosnek pokazuje jak można kontynuować produkcję rolną na terenach przy panelach PV. Podsumowując – ZKlaster może się pochwalić agrofotowoltaiką w najlepszym wydaniu.

Czosnek niedźwiedzi to roślina, która obecnie znajduje się w Polsce pod częściową ochroną. W przeciwieństwie do tradycyjnego czosnku nie ma ząbków, a charakterystyczne, przypominające konwalie liście. Posiada też bardziej delikatny smak i aromat. Zastosowania czosnku niedźwiedziego w kuchni są bardzo szerokie. Doskonale sprawdza się do zup, sosów, past, twarogów, masła, sałatek, potraw mięsnych, farszów i do aromatyzowania oliwy. Podobnie jak jego bardziej znany „kuzyn” ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne. Czosnek powszechnie uważany jest jako naturalny antybiotyk, pomaga w infekcjach dróg oddechowych i przeziębieniach. Czosnek niedźwiedzi rośnie i jest uprawiany w całej Europie.

Źródło: smartgmina.pl

Loading

Reklama
Reklama