Wędrówka w dół tabeli
28 lutego 2010
Autor: Marek Żytomirski
Wyświetleń: 405
Popularność:








Kolejny ważny mecz przegrany przez PGE Turów. Po krótkotrwałej mobilizacji wywołanej przez zmianę trenera, nasza drużyna dzisiaj ma mentalność mistrza oczekującego na… wcześniejszą emeryturę. Trudno zrozumieć co się dzieje: nie ten trener, nie ci gracze, nie ci działacze?
Po wyrównanych i przyzwoitych dwóch kwartach, w których wyróżniał się w Turowie Michael Wright (15 punktów) i Konrad Wysocki (9), w trzeciej odsłonie doszło do kuriozalnych decyzji sędziów. Po kolejnych punktach i doskonałym bloku na Okaforze Wrighta oraz punktach Wysockiego, Turów pokazuje, że jest w stanie odnieść w Starogardzie zwycięstwo. Po faulu cofającego się w obronie Graya, który nie miał w sobie nic ze złośliwości, parę słów – także bez emocji – do sędziów skierował Wallace. Sędziowie ochoczo – jakby na to czekali -dyktują 2 wolne za faul, 2 wolne za przewinienie „niesportowe” (?) – wszystkie skutecznie wykonane – a następnie Polpharma wprowadza piłkę z boku – Angley trafia za trzy. Po tej wspólnej akcji wszystkich przeciwników Turowa za 7 punktów, nagle robi się 54:46 na 5 min. przed końcem kwarty.
W ostatniej odsłonie Turów mozolnie niweluje straty i … znowu ten sam werdykt sędziów - faul „niesportowy” naszego zawodnika Michała Chylińskiego, który śmiał w ogóle otworzyć usta.. Gospodarze ponownie wykorzystują 4 wolne oraz trafiają za 2 w podarowanej akcji. Na 3 min 15 sek. do końca meczu robi się 77:65.
Turów walczył do końca, ale zbyt duża ilość błędów w ataku nie pozwoliła na nic więcej, niż zmniejszenie dystansu. Przegrywamy z przeciętną Polpharmą & company mecz o trzecie miejsce w tabeli. Oczywiście gdybyśmy zagrali mądrzej i ambitniej, nic nie odebrałoby nam zwycięstwa, więc pretensje możemy mieć tylko do siebie. Może dzięki temu gorzkiemu doświadczeniu, nie damy się już tak wygwizdać w najważniejszych meczach sezonu?
A swoją drogą, jednoznacznie korespondował z wynikiem cytat „o darowanym koniu” wygłoszony po meczu przez trenera Polpharmy Miliję Bogicevicia (kapelusz!).
Polpharma Starogard Gd. – PGE Turów Zgorzelec 81:75 (22:20, 20:20, 18:11, 21:24)
Turów: Loyd 0, Roszyk 2, Wright 23, Witka 7, Wójcik -, Gray 16, Bochno 4, Chyliński 5, Wysocki 13, Walace 5, Johnson 0, Glavas -.
Polpharma: Michałek -, Dąbrowski 0, Angley 15, Kulig 14, Ochońko 0, Okafor 10, Weeden 9, Wiśniewski 3, Rabe - , Mirkovic 18, Majewski 12.
Komentarze (2)
alwaro :))))
88.220.180.*
88.220.180.*
28.02.2010, 16:57
Winni są działacze i trener którzy niepotrafią poukładać drużyny. Graczy mamy dobrych ale bez pomocy dobrego trenera niebędą grać razem ze sobą jak tego oczekujemy. Prezesie złóż już dzisiaj papiery o dymisje swojego tyłka z ciepłego stołka.
Mefistofeles
195.205.77.*
195.205.77.*
01.03.2010, 11:21
Ciekawe po ile będą karnety w przyszłym sezonie.?Żenada.





